Background Image

Człowiek na poziomie

Człowiek na poziomie
2016-08-24

Człowiek na poziomie


W byciu z ludźmi - nie tylko w pracy - jedną z ważniejszych umiejętności jest akceptacja dla różnorodności.

Dość powszechne jest obecnie pojęcie pracy w środowisku wielokulturowym, kojarzonym zwykle ze współpracą międzynarodową. Tymczasem każdy kontakt z drugim człowiekiem można nazwać rodzajem spotkania z inną kulturą.

Każdy z nas wyznaje choć częściowo różne wartości i inne przekonania. Częściowo, a czasem skrajnie… I tak jest, bo jest, czy jednak z czegoś to wynika? 

Odmienności są ważne. Różnice pozwalają nam dobierać się zgodnie z celem i najlepszym sposobem dojścia do niego a akceptacja uczy czerpać korzyści ze współpracy oraz patrzeć z różnych perspektyw. Dobrze, jeżeli w relacji obecne są też szacunek i pokora w przyjmowaniu cudzego punktu widzenia. Wówczas - czy to w pracy czy w prywatnym życiu - można z powodzeniem realizować nawet bardzo trudne przedsięwzięcia.

Zanim jednak przyjdzie akceptacja, potrzebna jest sama świadomość. Taka, która pozwoli odejść od oceny „on jest jakiś taki...” w stronę obserwacji  „ten typ tak ma… i w tym tkwi jego moc”.

Mamy erę parametrów mierzalnych. Wiele firm, chcąc wiedzieć, kogo przyjmuje w swoje szeregi, poddaje swoich pracowników i kandydatów do tej roli testom kompetencyjno-psychologicznym (np.: MBTI, Harrison Assessment, Extended Disc). Każda z tych metod rzuca światło na nieco inny obszar predyspozycji „zasobów ludzkich” – weryfikując dopasowanie (lub jego brak) do wartości i celów firmy. Dla samych pracowników jest to kolejna – czasem jedna z pierwszych – cegiełka wiedzy na swój temat. Menadżerowie powinni jednak być świadomi tego, że również jest to spory stres, związany z odkrywaniem się, ujawnianiem "słabych stron" i poddaniem ocenie wrażliwej sfery jaką są cechy charakteru, w pracy.

Dlaczego zatem, skoro świadomość rośnie, nadal przychodzą momenty, gdy trudno się porozumieć? Czemu rozmawiając o sprawach z pozoru oczywistych zderzamy się z poglądami kompletnie, w naszym odczuciu, nie na miejscu? I skoro „to jest przecież oczywiste”, dlaczego rozmówca nas nie rozumie?

Szukając odpowiedzi warto choć na chwilę zatrzymać się przy poziomach świadomości, czyli zróżnicowanych etapach rozwoju społecznego, na jakich przebywają rozmówcy. Poziomy świadomości są czymś więcej, niż typy osobowości. Poziomy zdefiniował i opisał po raz pierwszy profesor psychologii Clare W. Graves. Graves był bliskim współpracownikiem Abrahama Maslowa (i o ile ten drugi zyskał sławę już za życia, to prace Gravesa doceniono dopiero po jego śmierci). Wiele lat po Gravesie ideę poziomów świadomości rozwinęli, nadając jej formę koncepcji dynamiki spiralnej, Don Becker i Chris Cowan. W ostatnich latach wrócił do niej też Frederic Laloux[1], tym razem w odniesieniu do zarządzania i ewolucji przedsiębiorstw.

Graves odkrył - co jakiś czas powracając wciąż do tych samych rozmówców - że ludzie, wraz z upływem czasu i postępującym wewnętrznym rozwojem, poszerzają swoją świadomość, wchodząc na coraz to kolejny, wyższy jej poziom. Idąc coraz wyżej rozumieją i doświadczają więcej, jednocześnie zabierając ze sobą w tę podróż cały bagaż doświadczeń z wcześniejszych poziomów. Oto, z jakich odcinków składa się droga, często odbijająca jak zwierciadło cykl ludzkiego życia.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

To, jacy jesteśmy i czym się od siebie różnimy w postrzeganiu rzeczywistości oraz reagowaniu na nią, determinuje między innymi poziom świadomości, na jakim w danym momencie życia funkcjonujemy. Przykładów potwierdzających prawdziwość teorii Gravesa i realne jej stosowanie w komunikacji nie trzeba szukać daleko; niemal każda potyczka na argumenty wynika z odmienności poziomów świadomości rozmówców.

Jaka nauka płynie z tej wiedzy? U jednej osoby na Boże Narodzenie jest barszcz a u drugiej grzybowa. Nie dajmy sobie jednak wmówić, że z którąkolwiek z nich - osób czy zup... - coś jest nie tak. I tak, jak w życiu, tak i w biznesie – zrozumienie buduje porozumienie.

Odpowiedz sobie Na wyCzucie:

  • Na którym poziomie świadomości obecnie się znajduję?
  • Z którymi osobami z mojego otoczenia łatwiej a z którymi trudniej jest mi się porozumieć?
  • Na którym poziomie powinna znajdować się firma, dla której chciałbym pracować lub którą chciałbym tworzyć?

[1] F. Laloux „Pracować inaczej”, Wydawnictwo Studio Emka, Warszawa 2015, 2016 r.


Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Zapraszam Cię do wspólnej pracy nad realizacją Twoich celów.

Kliknij i skontaktuj się